Piłkarze Motoru Lublin fatalnie zagrali w ostatnim meczu tego sezonu PKO BP Ekstraklasy. Lublinianie przegrali na wyjeździe z Legią Warszawa aż 0:4 (0:2). Gole dla Legii zdobyli Jean-Pierre Nsame dwa (32., 56.), Kacper Chodyna (39.) i Jurgen Elitim (49.). "Ostatnia kolejka Ekstraklasy wyłoniła pełny skład polskich drużyn, które w przyszłym sezonie zagrają w europejskich pucharach. Niewiadome były trzy - kto trafi do eliminacji Ligi Mistrzów, kto zagra o Ligę Europy i kto zajmie piąte miejsce w lidze i powalczy o Ligę Konferencji. Najwięcej radości było w Zabrzu - Górnik zapewnił sobie wicemistrzostwo. GKS uzupełnił czołową piątkę w dramatycznych okolicznościach. Szczególnie dla Legii Warszawa, która w sobotę była już niespodziewanie jedną nogą w pucharach" - pisał Mateusz Gaweł ze Sport.pl.

Zobacz wideo Karol Czubak powołany do reprezentacji? Żelazny: Niestety kompletnie się odbił od tej ligi i nie dał rady

Dramat podczas meczu Legia Warszawa - Motor Lublin

Kibice z Lublina podczas meczu przeżyli dramatyczne chwile. Podczas spotkania zmarł bowiem jeden z fanów Motoru. Ogłosił to klub w mediach społecznościowych.

"Z ogromnym żalem informujemy o śmierci jednego z Kibiców, który wspierał naszą drużynę z trybun podczas dzisiejszego meczu. Pomimo udzielonej pomocy jego życia nie udało się uratować. Rodzina Motoru Lublin jest głęboko poruszona tą tragedią. Nasze myśli oraz wyrazy współczucia kierujemy do pogrążonych w żałobie Rodziny, Bliskich i Przyjaciół" - napisał Motor Lublin w mediach społecznościowych.