Minister spraw zagranicznych podkreślił, że skoro Ziobro używa dokumentów wydanych przez Węgry - choć nie do końca wiadomo, jakie są to dokumenty - to państwo to może te dokumenty unieważnić, o co strona polska już się do niego zwróciła.

Sikorski w sobotę (23 maja) był pytany w TVN24 o możliwość anulowania amerykańskiej wizy Zbigniewowi Ziobrze; dopytywano go, czy Amerykanie mogą to zrobić.

- Oczywiście, że mogą, tak samo, jak my byśmy mogli - odpowiedział Sikorski. Zwracał uwagę, że aby otrzymać wizę dziennikarską, trzeba mieć list polecający z redakcji, że dana osoba jest dziennikarzem. - Powstaje więc pytanie, kto taki list polecający Zbigniewowi Ziobrze, który dziennikarzem nie jest, dał. Po drugie, wizy to są suwerenne decyzje każdego kraju, tym bardziej, jeśli ktoś łamie zasady jej przyznania - powiedział.

Jak mówił, Ziobro zapowiadał działania na rzecz Polonii w USA lub też zamierza jeździć po USA z tournée politycznym. - To nie jest działalność dziennikarska - podkreślił.

Dopytywany, czy Polska wystąpiła do USA z tymi informacjami, Sikorski powiedział, że było to przedmiotem jego rozmów i z ambasadorem USA w Polsce Tomem Rose'em, i - w czwartek, na marginesie spotkania ministerialnego państw NATO - z wysokim przedstawicielem Departamentu Stanu. Przypomniał, że tę kwestię podnosi także w swoich rozmowach szef MS Waldemar Żurek.