Prokurator generalny podkreślił, że chciałby dowiedzieć się, jakie okoliczności pozwalają na traktowanie Zbigniewa Ziobro w USA na specjalnych zasadach.

W czwartek 28 maja Waldemar Żurek zapowiedział w programie "News Michalskiego" w TVN24+, że "jeśli okaże się, że węgierskie dokumenty, na podstawie których Zbigniew Ziobro wjechał do Stanów Zjednoczonych, zostały wydane bezprawnie, wystąpi do amerykańskiego Urzędu ds. Imigracji i Egzekwowania Ceł (ICE)".

Prokurator generalny zaznaczył, że życzyłby sobie anulowania dokumentu podróży posła PiS, który jego zdaniem został wydany "z pobudek politycznych, pozaprawnych". Zapowiedział też dalsze kroki. Jeśli uda się przekonać węgierskich ministrów, minister Żurek zamierza zwrócić się do amerykańskiej agencji imigracyjnej ICE z pytaniem, czy istnieje jakiś przepis "lex Ziobro", pozwalający na traktowanie go na specjalnych zasadach.

Były minister sprawiedliwości przebywający w Stanach Zjednoczonych jest podejrzanym w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura Krajowa zarzuca mu, że kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym.

Ziobro, według prokuratury, miał popełnić 26 przestępstw, między innymi wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.