"W odróżnieniu od niektórych sportowców, nigdy przed dniem meczowym nie spałem w osobnym pokoju. Chciałem być razem z Zosią. Gdy ona karmiła, ja zajmowałem się przebieraniem. I tak co dwie godziny". Rozmowa z Andrzejem Wroną, byłym siatkarzem, prowadzącym obecnie - razem z żoną Zofią Zborowską-Wroną - reality show "Love is blind: Polska".

Rozmowa ukazała się po raz pierwszy w maju 2025 r.

Łukasz Pilip: Jak długo po powrocie do domu myślałeś o porażce? Zanim założyłeś rodzinę.

Andrzej Wrona*: – Zdecydowanie za długo. Nic tak nie zżerało mnie wtedy od środka jak przegrane. Dochodziłem do siebie nawet przez kilka dni i często szukałem towarzystwa. Miałem grupy znajomych, do których wychodziłem, żeby tylko nie siedzieć samemu w domu. Inaczej zadręczałbym się, że podczas meczu mogłem zrobić coś lepiej.

A odkąd zostałeś mężem i ojcem?