Polscy ogrodnicy coraz częściej samodzielnie rozmnażają rzadkie odmiany roślin i tworzą własne kolekcje nasion. Takie hobby daje dużą satysfakcję, ale w niektórych sytuacjach może prowadzić do nieprzyjemnych konsekwencji. Przepisy jasno określają, kiedy zwykła wymiana nasion staje się działalnością wymagającą rejestracji.
Zobacz wideo Zdrowotny ogród. Te rośliny oczyszczą powietrze w domu
Sprzedaż nasion bez rejestracji może skończyć się karą. Przepisy są surowe
Wielu hobbystów traktuje sprzedaż nadwyżek nasion jako niewinną formę dorobienia do pasji. Zgodnie z przepisami obrót nasionami, sadzonkami czy bulwami musi być zgłoszony do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Roślin i Nasiennictwa. Obowiązek dotyczy nie tylko dużych firm, lecz także osób prywatnych.
Nawet sąsiedzka sprzedaż nasion za symboliczną kwotę może zostać uznana za nielegalną i zakończyć się grzywną do 2270 zł. Dotyczy to również wysyłki nasion przez internet oraz publikowania ofert sprzedaży w mediach społecznościowych czy serwisach ogłoszeniowych.











