Podobnie jak pozostali sędziowie TK niedopuszczeni do orzekania podejmuję konsekwentnie wszystkie możliwe działania, żeby rozpocząć wykonywanie moich obowiązków. Rolą sędziego TK jest orzekanie, a nie siedzenie w holu - mówi prof. Marcin Dziurda.
Prof. Marcin Dziurda, nowy sędzia TK, były prezes Prokuratorii Generalnej RP, wykładowca postępowania cywilnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego: Staram się być. Domagam się dopuszczenia do pracy, dopominam o odpowiedzi na złożone pisma. Ale szczerze mówiąc, to za długo nie daje się tam wytrzymać. Jesteśmy traktowani coraz gorzej. W tej chwili możemy przebywać tylko w holu, przy samym wejściu do Trybunału. A to nie jest miejsce, które sprzyjałoby pracy czy jakiejkolwiek innej intelektualnej aktywności. Zwłaszcza pod stałym nadzorem straży trybunalskiej. Chociaż strażnicy starają się być bardzo uprzejmi. Widać, że im też ta sytuacja doskwiera. Ale takie polecenia dostają od Prezesa. Nie możemy zrobić kroku w budynku Trybunału bez asysty strażnika. Nawet do toalety nas odprowadzają. Tyle że nie wchodzą do środka (śmiech).
skrót wydarzeń dnia
kalendarium
burza















