22 maja 2026, 09:46

W zakładzie petrochemicznym firmy MOL w węgierskim mieście Tiszaujváros doszło w piątek do eksplozji i pożaru. Zginęła jedna osoba, a kilka zostało rannych.

Facebook.com/Péter Magyar

Premier Węgier Péter Magyar potwierdził, że w piątek rano w zakładzie MOL Olefin-1 w Tiszaújváros doszło do eksplozji podczas ponownego rozruchu po konserwacji. "Według wstępnych informacji jedna osoba zginęła, a siedem doznało poważnych oparzeń" - dodał.

"Zakład jest gaszony. Uszkodzony rurociąg płonie jak pochodnia. Mobilne Laboratorium Zapobiegania Katastrofom przybyło na miejsce zdarzenia i przeprowadza pomiary, ale jak dotąd nie wykryło żadnych stężeń substancji niebezpiecznych powyżej wartości granicznej" - przekazał szef rządu. Dodał, że na miejsce katastrofy mają przyjechać również minister gospodarki i energii István Kapitány oraz prezes MOL Zsolt Hernádi, którzy przekażą dalsze informacje.