Tekst aktualizowany

"W zakładzie MOL w Tiszaújváros doszło do eksplozji. Jedna osoba zginęła, a kilka zostało poważnie rannych. Minister energetyki István Kapitány wraz z [prezesem Grupy MOL] Zsoltem Hernádim udają się na miejsce zdarzenia" - przekazał w piątek po godz. 9 w mediach społecznościowych premier Péter Magyar.

Grupa MOL przekazała w oświadczeniu cytowanym przez Telex.hu, że "doszło do eksplozji podczas ponownego uruchomienia zakładu Olefin 1 w Tiszaújváros, należącego do Mol Petrolkémia". "Pożar został zlokalizowany przez strażaków i obecnie trwa akcja gaśnicza. W wyniku incydentu kilka osób odniosło poważne obrażenia, a jedna zginęła. Eksperci badają okoliczności wypadku" - podano przed godz. 10.

Jak czytamy na stronie koncernu, Grupa MOL to "wiodąca, zintegrowana korporacja naftowo-gazowa w Europie Środkowo-Wschodniej z siedzibą w Budapeszcie na Węgrzech". "Działa w ponad 30 krajach i zatrudnia 25 000 osób na całym świecie. Działalność poszukiwawczo-wydobywcza MOL opiera się na 80-letnim doświadczeniu w branży węglowodorów" - czytamy.

"Grupa MOL zarządza trzema rafineriami i dwoma zakładami petrochemicznymi w ramach zintegrowanego zarządzania łańcuchem dostaw na Węgrzech, Słowacji i w Chorwacji, a także posiada sieć prawie 2400 stacji paliw w 10 krajach Europy Środkowej i Południowo-Wschodniej" - podaje spółka.