Jeśli Iga Świątek wygra Rolanda Garrosa po raz piąty w karierze, zrobi to przechodząc drabinkę trudniejszą niż kiedykolwiek. Już w trzeciej rundzie Polka może zagrać z Jeleną Ostapenko, z którą ma bilans starć 0:6. A później - jeśli to później w ogóle nadejdzie - zrobi się jeszcze trudniej.
Fot. REUTERS/Ciro De Luca
W czwartkowe wczesne popołudnie Iga Świątek trenowała z Jeleną Rybakiną na korcie imienia Philippe’a Chatriera, czyli na centralnym obiekcie Stade Roland Garros, gdy w pobliskiej oranżerii trwało losowanie drabinki turnieju głównego. Walka o mistrzostwo French Open rozpocznie się w niedzielę. Wiemy, jaką drogę będzie musiała przejść Świątek, żeby wygrać tę imprezę po raz piąty w karierze.
Bardzo trudną przeszkodę do pokonania Świątek może mieć już w trzeciej rundzie. Wtedy może dojść do jej pojedynku z Jeleną Ostapenko. Łotyszka, która wygrała Rolanda Garrosa w 2017 roku, jest bodaj najtrudniejszą rywalką dla Polki ze wszystkich tenisistek w cyklu WTA. Świątek mierzyła się z nią już sześć razy i nigdy nie wygrała.
Zobacz wideo







