To ma być nowy drogowy kręgosłup środkowej Polski i ważny łącznik tras prowadzących nad Bałtyk. Obwodnica Kalisza przybliża budowę nowoczesnego połączenia pomiędzy autostradą A2 i trasą S11, które w przyszłości przejmie ruch tranzytowy i znacząco skróci przejazd przez południową Wielkopolskę.

Grafika: GDDKiA

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad poinformowała o wyborze najkorzystniejszej oferty w przetargu na zaprojektowanie i budowę obwodnicy Kalisza w ciągu drogi krajowej nr 25. Najlepszą propozycję złożył Mirbud, który zadeklarował realizację inwestycji za blisko 684 mln zł. To kolejny ważny etap budowy nowego układu drogowego pomiędzy Koninem, Kaliszem i Ostrowem Wielkopolskim.

Kalisz ma w końcu odetchnąć od tranzytu

Nowa obwodnica będzie miała 18,5 km długości i połączy miejscowości Kokanin oraz Biskupice Ołoboczne. Najważniejszym celem inwestycji jest wyprowadzenie ruchu tranzytowego z Kalisza, który od lat zmaga się z dużym natężeniem samochodów ciężarowych i ruchem dalekobieżnym przejeżdżającym przez centrum miasta. Po zakończeniu inwestycji kierowcy jadący DK25 ominą miasto nową trasą, co ma poprawić płynność ruchu, ograniczyć korki i zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców. GDDKiA podkreśla również, że nowa droga ma zmniejszyć hałas i poprawić komfort życia w Kaliszu oraz okolicznych miejscowościach.