32 senatorów było za organizacją referendum według projektu prezydenta, a 61 senatorów opowiedziało się przeciwko. W ożywionej, wielogodzinnej debacie pojawiały się m.in. wątki dziury ozonowej, odchodzenia od zmian klimatycznych i zbawiennego działania dwutlenku węgla.
Senat debatował nad projektem prezydenta Karola Nawrockiego o zarządzeniu ogólnokrajowego referendum w sprawach o szczególnym znaczeniu dla państwa. Pytanie, jakie chce zadać prezydent, miałoby brzmieć: "Czy jest Pani/Pan za realizacją polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?".
Po wielu godzinach debaty, o 23:30 odbyło się głosowanie, w którym wzięło udział 95 senatorów. Za organizacją referendum opowiedziało się 32 senatorów, przeciw było 61 senatorów, a jedna osoba się wstrzymała.
Sprawozdawca połączonych komisji senackich Stanisław Gawłowski przytoczył opinię prof. Marka Chmaja, którego poproszono o ocenę konstytucyjności projektu. "Senat powinien kategorycznie odmówić wyrażenia zgody, albowiem projekt obarczony jest wadami merytorycznymi" - napisał konstytucjonalista. - Dość jednoznacznie obnaża jak niekonstytucyjny jest ten projekt zarządzenia prezydenta - komentował Gawłowski. Komisje zarekomendowały niewyrażenie zgody na zarządzenie referendum.












