Izba Reprezentantów USA pracuje nad regulacjami, które mają wprowadzić roczną opłatę rejestracyjną dla pojazdów elektrycznych i hybryd plug-in. O sprawie donosi magazyn Automotive World. Zapis ma stanowić element ustawy, która na nowo będzie regulować federalne programy drogowe. Nowy podatek ma zostać przekazany na utrzymanie amerykańskiej sieci autostrad.

Zobacz wideo Lexus RZ. Tak jeździ samochód z wolantem zamiast kierownicy

474 zł rocznie podatku. Właściciele elektryków złapią się za kieszeń

Po wejściu w życie nowych regulacji właściciel samochodu elektrycznego będzie musiał płacić 130 dolarów rocznie. To po obecnym kursie oznacza nieco ponad 474 złote. Taka kwota będzie jednak obowiązywała początkowo. Ustawa przewiduje bowiem mechanizm jej waloryzacji. Od 2029 r. władze będą miały prawo podnoszenia opłaty od BEV-ów o 5 dolarów co dwa lata. Kluczowe jest jednak to, że stawka po podwyżkach nie będzie mogła przekroczyć 150 dolarów. Na tę wartość wskazany został limit.

Roczny podatek ma dotyczyć też samochodów hybrydowych typu plug-in. W ich przypadku opłata początkowa wyniesie 30 dolarów, a więc niespełna 110 złotych. Po waloryzacjach kwota nie będzie mogła przekroczyć 50 dolarów.