Jeszcze kilka dni temu turyści ruszali na szlaki w lekkich kurtkach. Dziś wysokie partie Tatr wyglądają jak w środku zimy. TOPR ogłosił drugi stopień zagrożenia lawinowego.
Weekendowe opady śniegu całkowicie odmieniły krajobraz w wyższych partiach Tatr. Na Kasprowym Wierchu i w rejonach graniowych przybyło od 40 do nawet 50 centymetrów świeżego, ciężkiego śniegu. To znacznie więcej, niż wskazywały wcześniejsze prognozy meteorologiczne.
Białe zbocza, zasypane szlaki i gęste chmury ograniczające widoczność stworzyły warunki, które bardziej przypominają luty niż drugą połowę maja. Ratownicy TOPR podkreślają, że problemem nie jest wyłącznie ilość śniegu, ale przede wszystkim jego struktura.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny














