Według prognoz pogody cieplej zrobi się dopiero we wtorek. Na szczęście w tym roku zimna Zośka i wcześniejsi zimni ogrodnicy nie przynieśli przymrozków.
W pasie zachodniej i środkowej Polski pada deszcz. Wkrótce obejmie on też pozostałe części naszego kraju. Opady z mniejszą lub większą intensywnością pojawiać się będą w całej Polsce aż do poniedziałku. Najwięcej będzie ich na południu, zwłaszcza na Górnym Śląsku i w Małopolsce. W pozostałych regionach będą mniejsze, ale jest duża szansa, że też uzupełnią zasoby wody w glebie i zmniejszą zagrożenie pożarowe w lasach.
Do poniedziałku spadnie w Polsce od kilku do nawet 40 mm deszczu. Największe sumy opadów spodziewane są na Górnym Śląsku i w pobliskich Beskidach. Czerwone barwy na mapie nie powinny jednak niepokoić, bo opad słupa wody o wysokości 40 mm w ciągu 2-3 dób nie stanowi zagrożenia powodziowego.
skrót wydarzeń piątku
kalendarium











