To był wyjątkowy wieczór dla Roberta Lewandowskiego. Polski napastnik w niedzielę, 17 maja rozegrał ostatnie spotkanie w barwach FC Barcelony na stadionie Camp Nou. Po meczu odbyło się oficjalne pożegnanie naszego napastnika. Do uświetnienia wydarzenia zabrakło tylko gola Lewandowskiego. Barcelona pokonała Betis 3:1, do siatki trafiali dwukrotnie Raphinha oraz raz Cancelo.

Zobacz wideo Tchouaméni pobił Valverde? Kosecki: Zachowanie piłkarzy jest żenujące!

Tomaszewski uderzył w Raphinhę. "Samolubny charakter"

Po meczu Barcelony z Betisem głos w rozmowie z "Super Expressem" zabrał Jan Tomaszewski. Były reprezentant Polski ze złością zareagował na brak choćby jednego gola Lewandowskiego w pożegnalnym meczu. Za głównego winowajcę uznał Raphinhę.

- Z Raphinhi wyszedł po prostu jego charakter. Jak nie podawał podczas wcześniejszych spotkań, to tutaj również nie podawał. W takim meczu, żeby nie zagrać pod Roberta... tutaj wychodzi taki samolubny charakter. Wyszło szydło z worka - powiedział w rozmowie z "Super Expressem" Jan Tomaszewski.