Wciąż pokutuje podejście: "Jeśli mnie kochasz, to pożądasz", i przekonanie, że pożądać można tylko jedną osobę, a seks z nią zawsze jest świetny. To ma się nijak do rzeczywistości. Rozmowa z seksuologiem Michałem Sawickim.

Tekst ukazał się we wrześniu 2024 roku.

Michał Sawicki*: Z założenia to miała być książka głównie o seksie, ale okazało się, że nie da rozdzielić seksu od relacji.

– To jest słowo klucz. Liczy się nie tylko akt seksualny, nad którego definicją też można dyskutować, ale to, co myślimy przed nim, po nim i co czujemy w trakcie. Mamy różne potrzeby okołoseksualne: żeby z kimś być, żeby się przytulić, żeby ktoś nas zaakceptował, nie odrzucił albo pokazał nam coś, co nas kręci, żeby ktoś po seksie został na noc lub szybko wyszedł.

Materiał promocyjny