Partia Jarosława Kaczyńskiego najpierw była za deregulacją rynku kryptowalut, a teraz całkowicie zmieniła zdanie i chce zakazać tej działalności. W efekcie wielu polityków PiS pogubiło się w partyjnym przekazie.

Debata o regulacjach na rynku kryptowalut trwa już kilka miesięcy. W tym czasie dochodziło do różnych zwrotów akcji i niespodziewanego finału po stronie PiS. Rząd od zeszłego roku próbuje wprowadzić rozporządzenie unijne, przy okazji porządkując zasady na rynku wirtualnej gotówki.

Rozwiązania konsekwentnie wetuje prezydent, a PiS wspierał go w tym działaniu. Pałac Prezydencki przyjął narrację, że rząd przeregulowuje te przepisy, robi maksimum, a mógłby minimum - czyli ograniczyć się do unijnej dyrektywy.

skrót wydarzeń piątku

kalendarium