Po Circoloco w Wilanowie kolejne warszawskie instytucje odcinają się od organizatorów. Techno na pewno nie odbędzie się ani w parku Agrykola, ani w Łazienkach Królewskich. Konserwator zabytków żali się, że w sprawie Circolowo został "postawiony pod murem".

Nie gasną echa imprezy Circoloco, a największym jej skutkiem jest czwartkowe odwołanie wieloletniego dyrektora Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie, Pawła Jaskanisa. Stołeczny ratusz wypowiedział także patronat dla "Let's make them care". Circoloco miało być pierwszą imprezą w tym cyklu, ale kolejne mogą w ogóle się nie odbyć.

- Przyznaję, że też mnie zaskoczyła skala tego poruszenia, bo to przecież nie była pierwsza głośna, nocna, masowa impreza w Warszawie - mówi miejski radny Jan Mencwel (Miasto Jest Nasze). - W tym przypadku to mieszkańcy Miasteczka Wilanów poczuli, że nie są pełnoprawnymi obywatelami tego miasta. Dzwonili do mnie w środku nocy w dniu imprezy, błagali o pomoc, ich frustracja była ogromna, bo w mieszkaniach aż huczało, trzęsły się szyby. Mieszkańcy skarżyli się, że dzwonili do różnych służb i byli odsyłani z kwitkiem.

Materiał promocyjny

drogi w Łodzi