15 maja 2026, 10:53

Tomasz Siemoniak był pytany w TVN24, dlaczego polskie służby nie doprowadziły do zatrzymania Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego, zanim pierwszy z nich wyjechał z Węgier do Stanów Zjednoczonych.

Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl

Tomasz Siemoniak broni działań polskich służb w sprawie Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego. Minister koordynator służb specjalnych przekonuje, że państwo podjęło możliwe kroki prawne, ale nie mogło wysłać funkcjonariuszy na Węgry, by przeprowadzali tam operację zatrzymania. Minister podkreślił, że służby specjalne i policja nie mogą działać za granicą tak, jakby wykonywały czynności na terytorium Polski.

Siemoniak: Świat tak nie działa