Marzycie o tym dniu latami, planujecie go co do sekundy, aż tu nagle na kilka dni przed ślubem słyszycie od ukochanej osoby, że odchodzi. Co wtedy? Większość pewnie odwołałaby wydarzenie. Okazuje się jednak, że można też zorganizować je w pojedynkę, tak jak pewna kobieta z Liverpoolu. Gdy narzeczony ją zostawił, postanowiła, że trwające miesiącami przygotowania nie pójdą na marne. Nagrania z jej solo wesela już podbijają sieć.