Ksiądz Jan dalej jest księdzem. A kielecki Kościół ma zapłacić jego ofierze
Wyobrażałam sobie małą dziewczynkę w niebieskiej sukience w białe grochy. Podchodziłam do niej nieśmiało. Mówiłam, tłumiąc łzy, do dawnej siebie: 'Zrobiłam dla ciebie wszystko, co mogłam'.