Choć w tej kwestii wciąż jest wiele do poprawy, nie ulega wątpliwości, że standardy okołoporodowe ewoluują i zmieniają się na korzyść ciężarnych. W PRL-u jednak okres ciąży i poród niosły ze sobą wiele trudności. Brakowało chociażby sprzętu, który obecnie jest standardem. 'Nie było pieszczenia, jak teraz' - piszą internautki.