Polskie i bułgarskie tablice rejestracyjne stały się niezwykle popularne i pożądane we Włoszech. Dzięki nim oraz fikcyjnym najmie Włosi oszczędzają mnóstwo pieniędzy na obowiązkowym ubezpieczeniu. Są także bezkarni w przypadku wykroczeń zarejestrowanych przez fotoradary. Wszystko jednak ma swój kres. Włoskie służby zabrały się ostro do pracy, by ukrócić proceder.