Na rynku, na którym nawet niewielkie kawalerki potrafią kosztować fortunę, pojawiła się zupełnie inna liczba - 78 tys. zł. Tyle wynosi cena wywoławcza jednego z mieszkań wystawionych przez Agencję Mienia Wojskowego. Brzmi kusząco, ale droga od ogłoszenia do aktu notarialnego ma kilka zakrętów.