Nie udało mi się zobaczyć Muzeum Uniwersytetu Wrocławskiego podczas mojej pierwszej wizyty we Wrocławiu. Jak się przekonałam przy następnej okazji - był to błąd. Niepozornie nazywająca się placówka zaskoczyła mnie niezwykle pozytywnie. Przepychem historycznego wystroju, architekturą, bogatą historią, ciekawymi eksponatami i zacnymi widokami z tarasu widokowego. Aż zazdroszczę studentom, którzy się tam uczą.