Chciałoby się rzec, że ten problem w hotelach jest jak niekończąca się historia. Do tego doprowadza do szału naprawdę wiele osób. Mimo to wciąż występuje, a tłumy, które zbierają się z samego rana, pokazują, że szybko nie zniknie. Niektórzy stoją nawet ponad godzinę.