Ernestyna Potowska-Rose to z pewnością postać nietuzinkowa i jedna z wielu kobiet, o których historia nie pamięta. Nie ma o niej wzmianek w podręcznikach do historii, chociaż to właśnie ona odegrała wielką rolę, walcząc o prawa kobiet. Gdyby żyła dziś, jej TikToka regularnie atakowaliby hejterzy z prawej strony sceny politycznej. Bo choć od jej śmierci mija dziś 133 lat, gros z jej wolnościowych poglądów byłoby dla wielu współczesnych obrońców konserwatywnej moralności solą w oku.