"Szliśmy wśród ognia i trupów". Miłość, która przetrwała Powstanie Warszawskie
Ostatniego dnia lipca 1944 r. Henryk przyprowadził do Marii swoją mamę. - Narzeczona się nią zajęła, bo ja poszedłem walczyć. Nie spodziewałem się, że nie zobaczymy się przez ponad rok.