- Kiedy żona mi powiedziała, że będę ojcem, to moja głowa zaczęła działać tak, że koszykówka przestała być najważniejsza. Przestałem nakładać na siebie presję i nie myśląc wyłącznie o koszykówce, zacząłem lepiej grać - mówi Dominik Olejniczak, środkowy reprezentacji Polski.