Prezydent Karol Nawrocki nie podpisał i skierował do Trybunału Konstytucyjnego ustawę, która miała przynieść budżetowi 4 mld zł i zrekompensować straty wynikające z dopłat do paliw. Musi się teraz mierzyć z krytyką obozu rządzącego, który nie szczędzi gorzkich słów w stronę głowy państwa.