Słowa Anny Przybylskiej o przemijaniu do dziś poruszają swoją szczerością. Aktorka otwarcie mówiła o lęku przed śmiercią, ale jeszcze bardziej bała się cierpienia swoich najbliższych. Jej refleksje, wypowiedziane na kilka lat przed śmiercią, zyskały dziś wyjątkowy i niezwykle poruszający wymiar.