Włosi sami zafundowali sobie wyjątkowy bałagan na drogach. Zamiast zadbać o odpowiednie przepisy, różne rządy próbowały przez lata pójść drogą na skróty, by zalegalizować sieć ponad 4000 fotoradarów. Po wprowadzeniu wyczekiwanego prawa kierowców czeka rewolucja. Od 12 lipca 2026 r. co czwarty aktywny fotoradar we Włoszech jest nielegalny - aż do czasu uzyskania odpowiedniego świadectwa dopuszczenia. Dla samorządów to cios. Fotoradary generowały miliony euro dochodów.