Przebudowa 800 m ul. Kuropatwy na granicy Warszawy i Józefosławia miała potrwać niespełna rok, a ciągnie się już 2,5 roku i to nie koniec. - Czuję złość i bezsilność - mówi wiceburmistrz Piaseczna. Obwinia warszawskich energetyków, że nie przesuwają słupów ze środka ulicy.