Dom, do którego nie dało się wejść. Przekroczyłam próg mediolańskiego apartamentu Osvalda Borsaniego
Przed wejściem ustawiła się kolejka, jakiej zwykle nie widuje się przed prywatnym mieszkaniem. Ale to nie był zwykły apartament - to wnętrze, w którym można było odkryć ducha genialnego designera, Osvalda Borsaniego.