Premier nauczycieli przepraszał i obiecywał przyspieszenie. Ministra edukacji deklaruje, że rząd dotrzyma zobowiązań do końca kadencji. A nauczyciele od dziewięciu miesięcy obserwują, jak sejmowa podkomisja nie pracuje, a MEN mydli oczy negocjacjami z ministerstwem finansów. - Dlatego będzie protest - mówi ZNP.