W TV Republika bez zmian, a każda kolejna emisja wiąże się z apelowanie do widzów o wsparcie finansowe. Tym razem o pieniądze dla stacji poprosił na antenie Miłosz Kłeczek. I nie przebierał przy tym w słowach. - Co za porażka - grzmiał, gdy zobaczył, że tylko kilkanaście osób zdecydowało się na wpłatę.