Pewna mewa obserwowała człowieka dokarmiającego gołębie w pobliżu przejścia dla pieszych. Gdy tylko zmieniało się światło, ruszała gwałtownie i wpędzała przerażone gołębie pod koła samochodów, a później takiego rozjechanego gołębia zjadała - opowiada Wajrakowi Szymon Bzoma.