Bliskość natury zawsze tkwiła w DNA Renault. Małe samochody z dużym otwieranym dachem zapisały się na kartach historii już w latach 60. To zdecydowanie tańsza forma obcowania z naturą w porównaniu do klasycznego cabrio. Teraz Francuzi odświeżyli koncepcję sprzed siedmiu dekad. Zupełnym przypadkiem, debiut przypadł na start wakacji.