Leszek Miller kończy 80 lat. "Dziwię się, że mogłem być tak naiwny albo tak nieodpowiedzialny"
Potem sobie myślałem, że gdybym poświęcił mu więcej czasu, gdybyśmy częściej chodzili na spacery, gdybyśmy częściej rozmawiali, to może by się to nie stało.