Eksperci przyznają, że szanse na przeżycie osób przebywających w zawalonych budynkach maleją z każdą mijającą godziną. Dlatego szczególne znaczenie miało wydostanie przez weekend kilkudziesięciu żywych osób. Wśród nich było dwóch 11-letnich chłopców.

Rodziny poszkodowanych walczą z czasem, aby dotrzeć do ludzi znajdujących się pod gruzami. Poza Caracas prawie nie widać państwowych ekip poszukiwawczych.

Po katastrofalnym trzęsieniu ziemi w Wenezueli na liście zaginionych jest ponad 50 tys. osób. Potwierdzono już co najmniej 235 ofiar śmiertelnych, ale eksperci podkreślają, że ich…