Ponad 80-tysięczna publiczność na koncercie Dawida Podsiadły na Stadionie Narodowym w sobotę, a powtórka w upalną niedzielę. Mieszkańcy Saskiej Kępy skarżą się, że nie mogą dojechać do domów, a policja wbrew ustaleniom wpuszcza samochody przyjezdnych na lokalne ulice.