- Porządek na osiedlu egzekwował zarządca. Na przykład tak: wrzucam kartony po mleku do kosza na śmieci. Jak spod ziemi wyrasta on: nie zgniotłaś. Trzeba zgniatać - opowiada mieszkanka chrześcijańskiej kooperatywy w Konstancinie. Chwali się nim prawica: 3,875 dziecka na parę.