- Naprawdę nie wiedziałem wcześniej o sprawie Szpitala Południowego - przekonuje Marcin Kierwiński. - I to nie ja decyduję o kształcie placówek ochrony zdrowia. A czy czuje skruchę po tym, co się wydarzyło? I czy to jemu Kacprzyk zawdzięcza błyskawiczną karierę oraz ogromne pieniądze? Wreszcie - czy zrezygnuje z kierowania warszawskimi strukturami Koalicji Obywatelskiej? Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji w ogniu pytań Arkadiusza Gruszczyńskiego. [Autopromocja] Wejdź na https://wyborcza.pl/WYBORCZA12 i wpisz kod WYBORCZA12, aby uzyskać bezpłatny dostęp do Wyborczej Premium aż na 12 tygodni* *Pierwsza płatność: 0 zł za 12 tygodni, kolejne płatności to 36 zł co 4 tygodnie. Możesz zrezygnować z autoodnowienia w dowolnym momencie. Oferta dla osób, które w ciągu ostatniego roku nie posiadały prenumeraty w serwisie Wyborcza.pl. Dostępność do 31.12.2026 r. Szczegóły na stronie zakupu.

Boimy się narracji, że jesteśmy tacy sami jak PiS. Przecież to ich rządy były symbolem nepotyzmu i kolesiostwa, a my mieliśmy z tym skończyć - mówi ważny polityk Koalicji…

- Nie mam sobie nic do zarzucenia - mówi 'Wyborczej' Marcin Kierwiński, którego pytamy o polityczne konsekwencje afery w Szpitalu Połudiowym w Warszawie.

- Naprawdę nie wiedziałem wcześniej o sprawie Szpitala Południowego - przekonuje Marcin Kierwiński. - I to nie ja decyduję o kształcie placówek ochrony zdrowia. A czy czuje…

- Nie mam sobie nic do zarzucenia - mówi 'Wyborczej' Marcin Kierwiński, którego pytamy o polityczne konsekwencje afery w Szpitalu Południowym w Warszawie.