- Zakochałam się w tym miejscu: ta przestrzeń, ta zieleń, te samoloty w tle - mówi Katarzyna, przyszła mieszkanka miniosiedla Podniebne Ogrody w Bydgoszczy. - Deweloper nie pisnął słowa, że stara się o taką zmianę w planie miejscowym, by przed moimi oknami wyrosły nowe bloki.