Miłośnicy 'Gry o tron' i 'Rodu smoka' doskonale wiedzą, że w klanie Targaryenów kazirodztwo jest formą konsekwentnej polityki dynastycznej. Ta wiedza jednak nie zmienia tego, jak trudno było patrzeć na scenę pomiędzy Alicent i jej synem Aemondem w pierwszym odcinku trzeciego sezonu 'Rodu smoka'. Aktorom - choć tak naprawdę nie są spokrewnieni - trudno było ją zagrać.