- Przed tym domem już wiele lat temu zaczęły pojawiać się ogrodzenia z siatki drucianej, brama i furtka zawsze były zamknięte. Ale nikomu nie przyszło do głowy, że tam może dziać się coś tak przerażającego - mówią we wsi Wiatrołuża na Suwalszczyźnie. Siostra izolowanych i głodzonych bliźniąt jest nauczycielką, uczyła m.in. wychowania do życia w rodzinie.