Po świetnym pierwszym meczu z Paragwajem (4:1) Amerykanie musieli w piątek pokonać Australię, żeby zapewnić sobie awans do fazy pucharowej. I już do przerwy gospodarze mistrzostw świata rozgrywali bardzo dobre spotkanie i zasłużenie wygrywali 2:0. W drugiej połowie gospodarze wciąż byli lepsi i ostatecznie właśnie takim wynikiem skończył się ten mecz.