Prokuratura w Suwałkach prowadzi śledztwo ws. wieloletniej izolacji 47-letniej pary bliźniąt, które przez blisko trzy dekady mogły nie opuścić rodzinnego domu w małej wsi pod Suwałkami. Jak donosi Wirtualna Polska, sprawa wyszła na jaw dopiero po śmierci ojca - na jego pogrzebie sąsiedzi zaczęli pytać, gdzie są jego dzieci.