Córka 'dziedziczy' stanowisko dyrektorskie po matce. Naczelniczka w czasie pracy zachęca do podjęcia prywatnych studiów, które prowadzi. Podwładna wiesza szynkę na drzwiach naczelnika, a inna chodzi po cytryny dla przełożonej. To wszystko w Urzędzie Stanu Cywilnego w Warszawie.