'Akcja miała charakter obywatelskiego nieposłuszeństwa. Jej celem było zwrócenie uwagi na problemy, które od lat pozostają ignorowane przez władze miast' - podają w oświadczeniu anarchiści, którzy rzucili w prezydenta Poznania tortem. Działacze oceniają, że tort szybko spłynie z garnituru polityka, ale 'krzywda wyrządzona mieszkańcom Poznania pozostanie na długo'.